Analogia?

Za Gierka pojawiły się kredyty dla młodych małżeństw, dofinansowanie do wczasów i kolonii. Za czasów „dobrej zmiany” też.

               Za czasów Związku Radzieckiego w Moskwie po ślubie para młoda udawała się do Mauzoleum Lenina, a w innych miastach pod pomnik tegoż. W Polsce w ostatnią sobotą „państwo młodzi” udali się na grób brata… Czyżby nowy zwyczaj? A może wkrótce będzie na to ustawa… Skoro jest ustawa w sprawie haloween to może i to trzeba uregulować w prawie? A ile by ktoś zarobił na pomnikach, albo dystrybucji relikwii np. włos z dywanu po którym stąpał brat… Do tego relikwiarze … Toż to czysty biznes!